RECENZJA „CHORY Z UROJENIA”


4 października 2018 w Boguszowicach zakręciło się niejednemu w głowie, bo do Domu Kultury przyjechał „Chory z urojenia”, spektakl dramatycznego Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Pokaz odbył się na Scenie Dorosłego Widza, w ramach programu Teatr Polska realizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, dzięki środkom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Trzeba przyznać, że Molier ma nadal moc, gdyż widownia była wypełniona do ostatniego krzesła. Publika pękała ze śmiechu przez cały czas spektaklu, co oznacza, że przesłanie było zrozumiałe i groteskowe. Pozostało jedynie cieszyć się grą aktorską dowcipnego teatru

i czekać na kolejne niespodzianki z życia głównego bohatera Argana. „Chory z urojenia” to chory „na chorobę”, jak sam się określał Argan. Scenę więc wypełniał absurdalny labirynt lekarstw zbudowany z regałów, las leków, w którym jak w podświadomości czaiły się kolejne wcielenia aktorów. Pikanterii w tej wartkiej akcji dodawała oczywiście lewatywa, często aplikowana Arganowi. Ale królowała erotyka, bo nieustannie podsycała nastrój
i podtrzymywała napięcie spektaklu. Patrząc współcześnie, można stwierdzić, że taką wielką chorobą jest obecnie gonitwa za kasą, zresztą może zawsze tak było?
„Chory z urojenia” to esencja głupoty, znakomicie prześwietlona przez komizm i ironię Moliera. Reżyser Waldemar Śmigasiewicz i aktorzy sprostali temu zadaniu ze smakiem
i z wdziękiem.

Oklaski na stojąco. Gratulacje. Gruszki… Wyszedłem ubawiony. W dniu spektaklu odbyły się także WARSZTATY TEATRALNE DLA MŁODZIEŻY w wieku 16-18 lat. Chętnych było sporo, bo aż 21 osób. Zajęcia prowadziła Jadwiga Jagoda Skowron, aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Na moje pytanie, czego dotyczą warsztaty?, odpowiedziała: „Chodzi o zabawę w teatr, to znaczy o kreatywność, uważność, obecność we wspólnej przestrzeni, o wielowymiarowość spektaklu, stąd zaproponuję także scenki dramowe i interpretacje”. Zaś zapytana przeze mnie po warsztatach młodzież, odpowiedziała: „Przyjemna Pani, chodziło o świadomość wspólnoty, żeby pomagać innym, żeby nie działać tylko pod siebie…” Po czym rozochocona młodzież pobiegła na spektakl „Chory z urojenia” . Warsztaty były bezpłatne, w ramach poszerzonej oferty goszczonego w tym samym dniu teatru z Rzeszowa.

Marian Lech Bednarek


Reklamy