HISTORIA

W 1953 roku do istniejącego wówczas budynku internatu dla chłopców pracujących na kopalni dobudowano kino „ Górnik” – był to pierwszy obiekt kulturalny w Boguszowicach – Osiedlu. Kino początkowo było odrębnym budynkiem z balkonem i osobnym wejściem. Wówczas nie było tutaj foteli, a zwykłe krzesła. Dopiero w 1967 roku zostało połączone z dzisiejszym budynkiem Domu Kultury. Natomiast pierwsza placówka kulturalna rozpoczęła swą działalność w 1954 r., kiedy to zaistniał Klub Górniczy KWK „Jankowice”.

Mieścił się on na parterze w budynku obecnego Domu Kultury, wtedy internatu dla chłopców pracujących na kopalni oraz jadłodajni. Pierwszymi kierownikami klubu byli Gerard Woryna, Helena Janosz, Józef Pawela. W późniejszym czasie Klub Górniczy został przemianowany na Zakładowy Dom Górniczy KWK „Jankowice”, którym od 1960 r. kierował Bernard Kucz. Od tego też czasu można zauważyć ożywiony rozwój działalności kulturalnej na Osiedlu. Początkowo Klub zajmował niewielkie pomieszczenia w budynku kina. w tym czasie prowadził on Uniwersytet Robotniczy, w którym wykładali : prawnik, lekarz, historyk, psycholog i anglista. Działające w ramach Klubu kino „Wiedza”, 2 razy w miesiącu organizowało bezpłatne seanse oświatowe. W Klubie istniało 10 sekcji ( m. in. taneczna, wokalna, fotograficzna, rytmiki, krótkofalarstwa ). Ponadto znalazły swoje miejsce w Klubie Orkiestra Dęta KWK „Jankowice”, chór „Seniorzy”, Polski Związek Emerytów i Rencistów. W 1966 roku zaczęto organizować sekcję młodzieżową, chcąc w ten sposób młodym ludziom zagospodarować wolny czas. Wyremontowano część pomieszczeń w istniejącym budynku internatu i rozpoczęto działalność. Zajęcia prowadzono 4 razy w tygodniu, dwóch pracowników pełniło stałe dyżury, a kierownik zajmował się wyświetlaniem filmów oświatowych. Młodzi ludzie zaczęli tworzyć swoje zespoły muzyczne, uczęszczać na zajęcia kół i klubów zainteresowań, uczestniczyć w życiu kulturalnym, coraz modniejsze stawało się „chodzenie” do kina. Przy Klubie działała doskonale zaopatrzona biblioteka. Organizowano tu liczne spotkania autorskie, zapraszano znanych aktorów, artystów, pisarzy i dziennikarzy. Coraz większym powodzeniem cieszyły się koncerty znanych polskich zespołów rockowych .Uczestnicy zajęć coraz częściej eksponowali swoją twórczość na różnego rodzaju wystawach, festiwalach, przeglądach, plenerach, spotkaniach, konkursach i zawodach. 1 stycznia 1991 r. Dom Kultury został przejęty przez Urząd Miasta Rybnika i przemianowany na Dom Kultury Boguszowice. W 2000r. jego dyrektorem został Cezary Kaczmarczyk. Dziś Dom Kultury Boguszowice jest prężnie działająca placówką zrzeszającą w cotygodniowych zajęciach ponad 20 kół artystycznych i klubów zainteresowań około 1000 uczestników. Wysokowykwalifikowana kadra zarówno administracyjna, a przede wszystkim merytoryczna i pedagogiczna zapewnia wysoką jakość proponowanych działań i realizację coraz to nowych pomysłów i propozycji. Dom Kultury oprócz życia artystycznego i kulturalnego staje się ośrodkiem życia społecznego mieszkańców dzielnicy, bardzo często ze swoimi propozycjami wychodząc poza jej granice. Znakiem nowego myślenia są imprezy o zasięgu regionalnym, wojewódzkim, a nawet międzynarodowym organizowane przez Dom Kultury. Dziś szara bryła budynku, który od zawsze był miejscem, do którego przychodziło się z ciekawości lub potrzeby stała się nieodłącznym elementem krajobrazu życia mieszkańców Boguszowic Osiedla. W 2007 roku budynek Domu Kultury przeszedł generalny remont, nadając jego bryle nowego kształtu i blasku. Na zaproszeniu na uroczyste otwarcie czytamy : „Nowy napis DOM KULTURY symboliczny w treści i z przeznaczenia przenika serca, umysły i dusze mieszkańców Boguszowic. Ich Rodzicom towarzyszył od zawsze, dając niezwykłe czarowne chwile, bezinteresowny, twórczy wysiłek minut, godzin, dni i za szybko biegnących lat. Rozumieją też coraz lepiej, jak wiele właśnie jemu zawdzięczają. Jest z nimi siejąc w ich duszach i wdzięcznej pamięci przekonanie, jak złożona może być duchowość „ prostego człowieka”. Każda deska sceniczna, pracownia, sprzęty warte są dla ludzi tyle, ile trudu i znoju zaznali wzbogacając swoje umiejętności, talenty i zamiłowania; dla innych – warte tyle, ile czarownych chwil w bezinteresownym zachwycie i równoczesnym odpoczynku mogli doświadczyć. To prawda – ani sztuka, ani kultura nie rozwiąże żadnej zagadki wszechświata, ale pomoże nam w uświadomieniu ich sobie, pochyleniu głowy przed nimi, a także przygotowaniu oczu na nieustający zachwyt, zdziwienie i cały ten kramarski kosmos. Muszą być takie czarowne miejsca, jak to – bo przecież gdzieś trzeba mówić światu słowa pojednania, mówić o radości z odnalezionej melodii, odkryciu nowego koloru i o wiecznym pragnieniu odwzajemnionej miłości”.