NASZA EKIPA:

Pracownicy Domu Kultury w Boguszowicach mają na co dzień bardzo nierutynowe zajęcie. Zadania, których się podejmują, wymagają stałej czujności na Wasze potrzeby oraz wytrwałego poszukiwania możliwości ich zaspokajania. Zachęcamy Was do podejmowania artystycznej aktywności w boguszowickim domu kultury, a także do udziału w ofercie kulturalnej.

Uczestnicząc w naszych zajęciach nawiązuje się przyjaźnie, buduje trwałe więzi, odkrywa drzemiące dotąd talenty. Można tu spotkać osoby, które służą pomocą i możliwościami lub po prostu przyjemnie spędzić czas, napić się herbaty, zjeść ciastko. Albo… podpatrzeć innych, poszerzając horyzonty i kształtując własne gusta i zainteresowania.

Stale rozwijamy lokalną tożsamość Boguszowic, wspieramy tradycję i pamięć o historii, jednocześnie poszukując nowego, innego – eksperymentujemy.

Poznajcie ludzi, którzy budują tożsamość Domu Kultury Boguszowice i z którymi możecie spotkać się na zajęciach, zasięgnąć informacji i tak po prostu porozmawiać.

 

Izabela Karwot

Fantastyczna opiekunka Domu Kultury, nasza Pani dyrektor (nie lubi jak się tak mówi) Jest pełna ciepła, troski i niespożytej energii z doskonałym podejściem do dzieci i młodzieży. Zawsze roześmiana z głową pełną pomysłów. Reżyser wielu świetnych spektakli dla dzieci i dla dorosłych. Razem ze swoimi aktorami zdobyła wiele prestiżowych nagród. Aktualnie prowadzi grupy teatralne „Fik-Mik” „Supełek” oraz „Supeł” w naszym Domu Kultury oraz w Teatrze Ziemi Rybnickiej teatr „Guziczek”, dwie grupy teatralne „Tara – Bum” i „Rondo”.  Skutecznie rozkręca swoją energią życie kulturalne całego Rybnika.

Izabela Barska-Kaczmarczyk

Zapytanym o to, co kojarzy im się z jazzem na myśl przyjdzie z pewnością trąbka, saksofon, charakterystyczna deszczowa gra miotełkami na perkusji albo głos którejś z czarnych diw. Tymczasem w jazzie żyje także taneczna dusza – sięga po nią mistrzyni tego typu tańca, Pani Izabela. Każdy gest niesie ze sobą określone emocje, każda figura kanalizuje je i przekształca. Kto dobrze zna swoje ciało, pozna także własną duszę. Taniec jest jak zen. A kiedy jesteś zen, nie ma rzeczy niemożliwych. Oprócz czarowania tańcem jazzowym pani Iza czaruje również sekretariat i kasy, pilnuje aby Dom Kultury miał kontakt ze współczesnymi mediami i otwierał się na współczesność.

Magdalena Krawczyk

Gościnne progi telecentrum otwiera przed wszystkimi chętnymi Pani Magda. Jej niepowtarzalny uśmiech, humor i kompetencja sprawiają, że nagle jakoś łatwiej ułożyć CV, napisac list motywacyjny albo znaleźć w sieci niezbędne informacje. Bezpośredni charakter opiekunki ogólnodostępnej pracowni komputerowej gwarantuje, że każda potrzebująca pomocy dusza z pewnością ją tu otrzyma. Pani Magda jest zawsze tam, gdzie coś się dzieje – zza kulisów widziała już niejedno wspaniałe przedstawienie, koncert i imprezę, z zaangażowaniem pomagając w ich organizacji.

Anna Literacka

Sekretariat tętni czasem niepohamowanym wyrazem radości, jakim jest jasny dźwięk śmiechu Pani Ani. Naturalna, gdziekolwiek się znajdzie, pełna zapału i pomysłów: pogoda ducha i uśmiech to jej znak rozpoznawczy – czy chodzi o zajęcia z najmłodszymi aktorami, czy o obsługę biurową. Lotna jak światło, wszędzie potrafi się odnaleźć, wnosząc ciepło i pozytywną energię. Jest też cierpliwa i niesłychanie uczynna – jeżeli zadzwonicie do Domu Kultury w Boguszowicach, to bardzo prawdopodobne, że to właśnie jej głos was powita, służąc informacją i pomocą.

Magdalena Makosz

Taniec to sposób na wyrażanie emocji – zatem tango, jive czy walc są rozmową bez słów. Tak mówić, żeby nawzajem się słuchać uczy Pani Magdalena, gwiazda jak ze „Step Up”, czy „Dirty Dancing”. Sama nie raz już wytańczyła swoje marzenia, dlatego z radością pomaga poznać ten piękny język także innym. Nieszkodzi, że póki co potraficie tylko kołysać się, w dodatku nie całkiem do rytmu – dzięki niej odnajdziecie własną taneczną duszę, która w końcu popchnie Was do prawdziwego tańca, który z pewnością gdzieś tam się kryje. Szczególną specjalnością instruktorki jest młody, przeniknięty radością życia, duch hip-hopu i zumby.

Bogdan Musiolik

Nie wszyscy wierzą w Anioły. A szkoda: jeżeli nawet budynki mają swojego Stróża, to co dopiero ludzie! Domu Kultury w Boguszowicach pilnuje niestrudzenie bardzo życzliwy Pan Bogdan. Całe dnie spędza spoglądając na nas z góry i monitorując porządek istnienia w tym wspaniałym miejscu. Jako człowiek o wielkiej uprzejmości, udziela także wskazówek zabłąkanym wędrowcom, którzy dotąd nie mieli przyjemności znaleźć się w naszej siedzibie.

Agnieszka Pawlus

Niektórzy nie wierzą, że finanse, liczby i zainteresowanie drugim człowiekiem oraz wielkie serce mogą iść w parze. Cóż, pewnie zapamiętali „Opowieść Wigilijną” nie tak, jak powinni… no i nie znają naszej Pani Agnieszki! Gdyby nie ona, świat by się nam rozleciał – naprawdę, bo osoby twórcze mają zwykle zdumiewającą umiejętność gubienia się w sprawach finansowych oraz wszelakich drukach, formularzach i dokumentach, które stanowią ważną część ich życia. Nasza księgowa czuwa nad tą sferą nieustannie trzymając pieczę nad tym, żeby dało się zrobić jak najwięcej, a przy tym żeby wszystko pozostawało w zgodzie z założeniami i wymogami działalności domu kultury jako placówki miejskiej.

Mateusz Preś

Ciemną i cichą scenę ożywia delikatny blask. Po chwili dźwięk wschodzi nad salą niczym łagodny świt, w który wstępują aktorzy i tancerze, prowadząc nas dalej w teatralną opowieść. Magia ciemności i reflektorów, ciszy i muzyki mieszka w tysiącu kabli i przełączników, nad którymi pieczę sprawuje Pan Mateusz. To niemal nieuchwytna postać, która przemyka zawsze w cieniu, w tle. Obecny przy każdym ważnym wydarzeniu, nieustannie otwiera przed nami nowe możliwości wykorzystania osiągnięć technologii, sprawiając że znakomite spektakle w Domu Kultury w Boguszowicach są tym, czym są.

Magdalena Starzec

Czy tutu i tam-tam mają coś wspólnego? I ile lat trzeba mieć, żeby tańczyć w balecie? Nie wiecie? Zapytajcie Panią Madzię! Roztańczona smuga światła, która spłynęła do nas z obrazów Degasa migocze na scenie i z radością prowadzi małe iskierki. Taniec to nie tylko taniec, to świadomość własnej osoby, która porusza się w ciele – tego właśnie można nauczyć się patrząc na każdy ruch naszej znakomitej tancerki. Mistrzyni Świata w kategorii Mini Production, laureatka wielu konkursów ogólnopolskich, doceniana i chętnie angażowana w licznych produkcjach tanecznych (m.in. rybnicki musical „W cieniu tęczy”), ma znakomite podejście do najmłodszych talentów, a jej bezmiar cierpliwości i naturalność to niezastąpione wsparcie dla stawiających pierwsze kroki.

Justyna Straus

Wprowadza ład w rozmigotanym chaosie drobin działalności artystycznej, w których bez jej szczególnych umiejętności uniechybnie byśmy utonęli. Pani Justyna panuje nad wszystkimi przestrzeniami Domu Kultury w Boguszowicach – czasem bywa wręcz magicznie wszechobecna, pomagając kilku osobom naraz! Z pewnością posługuje się wtedy czarami, bo ci, którzy mają z nią kontakt nieodmiennie są nią zupełnie oczarowani.

Alicja Szozda

Głowa pełna pomysłów z sercem na więcej niż właściwym miejscu. Burza mózgów w Domu Kultury w Boguszowicach nie mogłaby się obejść bez jej pomocy. Jest także tytanem pracy – realizuje inicjatywy edukacyjne nawet poza murami (i normalnymi godzinami otwarcia) domu kultury. Kiedy nie robi czegoś kreatywnego z najmłodszymi, czuwa nad organizacją warsztatów i zajęć z młodzieżą albo z pasją przekopuje się przez papierologię, której pełne jest zaplecze każdej kulturalnej inwestycji. Opoka i ostoja, spokój w oku cyklonu – opanowanie i doświadczenie Pani Ali pozwala bezpiecznie żeglować nawet po niebezpiecznych wodach biurokracji.

Maria Wendland

Kiedy ciało staje się głosem, a opowieści ożywają w końcówkach palców, rodzi się mim. Niezwykłość tej sytuacji jest porównywalna z przelotem komety, a kontakt z osobą posiadającą ten szczególny dar wybija z rytmu codzienności. Na spotkanie z aktorem, który ciałem potrafi przekazać wszystko mają szansę najmłodsi uczestnicy zajęć teatralnych w Domu Kultury Boguszowice. Grupy prowadzone przez Panią Marię w naturalny sposób nabywają umiejętności związanych z poruszaniem się, doskonaląc warsztat pantomimiczny także poprzez obserwację i naśladowanie tej znakomitej twórczyni teatralnej. Nieoczekiwanie, ta na wskroś artystyczna dusza potrafi zapanować również nad papierowy chaosem dokumentów, piastując funkcję opiekuna grup teatralnych.

Jadwiga Zając

Niektórzy przyjaźnią się z psem i kotem, inni wolą mieć wokół siebie ludzi, a czasem trafia się taka Pani Jagoda, która najlepiej czuje się w towarzystwie słowa. Dobrze zna zasady języka polskiego i po znajomości czasem udaje się jej trochę je nagiąć, żeby w szary świat zrozumiałości wprowadzić odrobinę barwnego poetyckiego chaosu. Odpowiada za to, żeby Dom Kultury w Boguszowicach miał własną spójną i ciągłą opowieść, pełną ciekawostek, najświeższych wieści z artystycznego świata i fantazyjnych zawijasów literackich.

Rafał Zator

Scena ma swoje potrzeby – skądś muszą wziąć się góry i lasy, które przemierzają bohaterowie spektaklu, aby odnaleźć drogę do samych siebie. Silne ręce, które odpowiadają za wznoszenie domów, budowanie wież i kształtowanie baśniowego świata od szczytów gór po głębiny morza należą do Pana Rafała. Drewno nie ma przed nim tajemnic – przede wszystkim jest budowniczym znakomitej scenografii Domu Kultury w Boguszowicach. Pomysłowość i profesjonalizm w zakresie użytkowych rozwiązań aranżacyjnych łączy z artystycznym zamiłowaniem do rzeźby.

Aleksandra Zawadzka

Ola to dyplomatyczny, wnikliwy umysł i ogromne serce. W pewnym sensie posiadła tajemnicę życia wiecznego. Poważnie – pod ręką naszej garderobianej wszystkie przedmioty mogą zyskać drugie, trzecie, a nawet setne życie. Oprócz dbania o stroje i uprawiania istnego czarodziejstwa z igłą i nitką, Pani Ola prowadzi także warsztaty witrażu, nadzoruje zespół pracowników technicznych,  tworzy w Domu Kultury piękne dekoracje, elementy scenografii i przytulne aranżacje przestrzeni. Uwielbia dzielić się wiedzą, z jej pomocą powstają unikalne przedmioty, a uczestnicy jej zajęć odpoczywają, wyciszają się  i dystansują do rzeczywistości.

Elwira Zembrzuska

Są osoby tak ciepłe, jasne i naturalne, że aż ołów całkowicie przy nich mięknie. Kiedy przychodzi do czegoś tak kruchego, jak szkło, warto mieć przy sobie właśnie kogoś takiego. Pani Elwira wraz ze swoimi warsztatowiczami rozświetla pracownię Domu Kultury przedmiotami podobnymi do drżących motyli, rzucającymi w przestrzeń barwne, żywe błyski. Szklane czary ma opanowane do perfekcji – jej prace wchodzą w skład zbiorów Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie, zdobią też przestrzeń miejską Poznania, Krakowa i Rybnika.
Pani Elwira zajmuje się również estetyką przestrzeni Domu Kultury i projektowaniem grafiki użytkowej na potrzeby promocyjne naszych imprez, ofert i całą oprawa strony internetowej – wszystko to wychodzi spod jej magicznych palców.